Jak wyglądają moje treningi?
Przede wszystkim moim głównym i nadrzędnym priorytetem jest bieganie. Ponadto staram się wykonywać również treningi uzupełniające takie jak: ćwiczenia stabilizujące, wzmacniające, siłowe z obciążeniem, jazda na rowerze, rozrywki (badmington, squash).
BIEGANIE
Staram się biegać 4 razy w tygodniu. Jak jest dobry miesiąc, to zwiększam obciążenie biegowe o 10% w stosunku do kilometrażu z tygodnia poprzedniego. Najdłuższy bieg przeważnie wykonuję w niedzielę i jest to mniej więcej dystans równy 1/3 kilometrażu tygodniowego. Biegam nie więcej jak 120 km miesięcznie i po cichu liczę, że uda mi się kiedyś przebić ten dystans i biegać więcej i więcej. Mój rekord biegowy to ponad 14 km.
TRENINGI SIŁOWE
W tej płaszczyźnie bywało i bywa różnie. Przygoda z siłownią trwała 3 miesiące. Maszyny mi się znudziły i postanowiłam kupić hantle do użytku domowego. Wybrałam opcję 30kg i staram się nimi działać. Wystarczą na pewno na rok ćwiczeń. Poza tym nie zamierzam poświęcać się ćwiczeniom siłowym. To jest tylko i wyłącznie uzupełnienie do biegania. A wiadomo, że nic nie modeluje i wzmacnia sylwetki tak dobrze jak ćwiczenia z obciążeniem. Samo bieganie nie wystarczy. Potrzebuję mięśni.
JAZDA NA ROWERZE
Tu przyznam, że okropnie kuleję i jestem oporna. Kupiłam rower rok temu i aż wstyd, bo prawie wcale nie jeździłam. Posiadam sprzęt typowo miejski. Z koszykiem, ale i również z 3 biegami. Dobrze się jeździ, ale do lasu już nim nie pojadę lub na jakieś pagórki. Próbowałam. Śmiesznie się jeździ z telepiącym koszykiem po wertepach. Ale staram się wytaszczyć rower z piwnicy raz w tygodniu chociaż i pojeździć.
INNE ĆWICZENIA
Tutaj królują zazwyczaj treningi interwałowe bez i z obciążeniem. Programy profesjonalnych trenerów z strony beachbody.com lub indywidualnych: Jillian Michaels, Tracy Anderson, Billy Blanks (uwielbiam tego gościa, ćwiczyłam z jego programami 4 lata temu i do tej pory uważam, że są super).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz