Wtorek: Bieganie
Środa: Rowerowanie
Czwartek: Squash i sauna
Piątek: Siłówa
Sobota i niedziela: Bieganie (jak się uda)
Jak widać staram się być w ruchu. Mniej czasu spędzać przed komputerem, więcej robić poza komputerem :D Plus zdrowe pyszności z nowych nabytków ziarenkowych.
Ps. Squash to zabójstwo. Przykładem jest moja wywinięta na drugą stronę kostka. Dziś już mniej boli, ale wczoraj myślałam, że trzeba będzie mnie zbierać z kortu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz